3 czerwiec 2022

Będziemy obserwować dalsze podwyżki cen mieszkań

fot. PAP
Napływ uchodźców wojennych z Ukrainy powoduje wyższy popyt na mieszkania; pomimo spadku zdolności kredytowej Polaków oraz podwyżek cen materiałów budowlanych będziemy obserwować dalsze podwyżki cen - powiedział PAP.PL w piątek ekonomista PIE Jakub Rybacki.
REKLAMA

Jakub Rybacki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) pytany w piątek przez PAP.PL o to, jak w najbliższych miesiącach będą kształtować się ceny na rynku mieszkań, odpowiedział, że przewiduje dalszy ich wzrost. „Będziemy dalej obserwowali podwyżki cen mieszkań na rynku nieruchomości wynikające z zakupów inwestycyjnych pod wynajem dla ukraińskich uchodźców” – powiedział.

Rybacki zaznaczył, że „napływ osób z Ukrainy i ich potrzeby mieszkaniowe odpowiadają takiej liczbie mieszkań, ile Polska buduje w dwa, może nawet trzy lata”. Z drugiej strony - jak mówił - zmniejsza się popyt na mieszkania kupowane przez Polaków w celach mieszkalnych, nie inwestycyjnych. „Podwyżki stóp procentowych obniżają zdolność dostępu do kredytu i w tym momencie gospodarstwa w Polsce nie będą w stanie kredytować się, aby kupować swoje pierwsze mieszkania” - dodał.

Czynnikami „schładzającymi rynek mieszkań” są więc - zdaniem ekonomisty - trudniejszy dostęp do kredytu hipotecznego oraz wzrost cen materiałów budowlanych. „Ceny te w trakcie roku wzrosły nawet o 30 proc.” – dodał.

„Ciężko tutaj mówić o bańce cenowej, choć jest to bardzo powszechne w mediach” – powiedział Rybacki. Zaznaczył, że bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest dalszy wzrost cen nieruchomości, chociaż - jak stwierdził - "prawdopodobnie bardziej stopniowy, biorąc pod uwagę trudniejszą dostępność kredytu”.

Pytany o wysoką inflację w krajach Unii Europejskiej powiedział że „całą UE czeka spowolnienie i to pewnie będzie bardzo wyraźne spowolnienie”. „Teraz widzimy stopy wzrostu PKB rzędu 8,5 proc., takich już za chwilę nie zobaczymy; będą pewnie ok. 3 proc., może nawet mniejsze” – zaznaczył.

Wzrost PKB - zdaniem Rybackiego - wyhamuje. „Początek przyszłego roku będzie bardzo trudnym okresem, gdzie wzrost PKB (będzie) umiarkowany, jeśli nie bardzo niski” – wskazał. „Konsumpcja dalej rośnie, ale to raczej przez to, że nagle pojawiło nam się 2 mln konsumentów z Ukrainy, którzy realizują swoje podstawowe potrzeby” – zaznaczył.

Pytany o potencjalny wpływ otrzymania przez Polskę środków z UE na Krajowy Plan Odbudowy przyznał, że będzie to „na pewno bardzo ważny element w kontekście przyszłego wzrostu PBK”. „Spodziewamy się, że w przyszłym roku inwestycje z KPO podniosą PKB o ok. 1 punkt proc.”. „Pewnie gdybyśmy patrzyli na najbliższe dwa lata, to ten wzrost będzie większy o ok. 2,5 punktu proc., niż gdyby KPO nie było” – dodał.

Zdaniem ekonomisty pierwsze efekty działania pieniędzy z inwestycji z KPO zobaczymy „prawdopodobnie na początku 2023 roku, a sam taki napływ stanie się widoczny dopiero w drugiej połowie przyszłego roku - tu mówimy o 3-4 kwartale”. „Apogeum wykorzystania tych środków prawdopodobnie nastąpi gdzieś na początku 2024 roku” – zaznaczył.

Inflacja na dwucyfrowym poziomie - jak stwierdził - utrzyma się „na pewno do końca roku”. „Prawdopodobnie te już jednocyfrowe wartości zobaczymy w przyszłym roku, ale średnio spodziewam się, że będzie to poziom 8-9 proc.” - ocenił. Jego zdaniem głównym czynnikiem, który kreuje w tym momencie inflację, jest wzrost cen żywności i energii.

Pytany o to, jak mogą kształtować się ceny ropy naftowej w najbliższym czasie, ekonomista PIE zwrócił uwagę, że „sytuacja na rynku ropy jest dzisiaj bardzo nieprzewidywalna”. „Większość prognoz mówi o tym, że w ciągu roku cena baryłki ropy spadnie poniżej 100 dolarów” – powiedział. (PAP)

Autor: Adrian Kowarzyk

amk/ pad/

PRZECZYTAJ JESZCZE
Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
Koronawirus
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce

kiedy
2022-09-20 19:00
miejsce
Bistro Plus, Ząbki, ul. Powstańców 27
wstęp biletowany