1 czerwiec 2022

Jak to jest znać odpowiedzi na wszystkie pytania?

zdjęcie: Jak to jest znać odpowiedzi na wszystkie pytania? / pixabay/1508121
Co jest przyczyną zła na świecie? Kiedy skończy się wojna? Co zrobić, aby do końca życia pozostać szczęśliwym? Co się dzieje w mózgu człowieka, gdy fantazjuje? Dlaczego niebo jest niebieskie? Czy może istnieć prędkość nadświetlna? Kto był moim pierwszym przodkiem? Jak wyglądałoby życie na Ziemi gdyby nie było pszczół? Czy internet zna odpowiedzi na każde pytanie? I czy świat byłby fajniejszy, gdyby to dzieci miały władzę, a nie dorośli?
To tylko niewielka część ważnych pytań, na które dzieci chciałyby poznać odpowiedzi. Pytania zgłosiło 1463 uczniów szkół podstawowych z całej Polski (z klas 1-8), którzy wzięli udział w konkursie literackim „Popisz się talentem”, organizowanym już po raz szósty przez wydawnictwo edukacyjne Nowa Era. Znaleźli się wśród nich także uczniowie z Ukrainy, którzy mogli przesyłać opowiadania w języku ojczystym. W tym roku dzieci w tekstach konkursowych tropiły różne tajemnice i rozwiązywały ważne zagadki. A przy okazji, w specjalnej ankiecie opowiedziały o swojej ciekawości świata.

„Dzieci nie trzeba uczyć ciekawości”. Abraham Maslow


Dzieci, które wzięły udział w ankiecie, miały możliwość zadania jednego, najważniejszego według nich pytania do eksperta. Aż 39% uczniów zadawało pytania o charakterze etycznym lub filozoficznym: dotyczące zrozumienia współczesnego świata, człowieczeństwa, sensu istnienia, wpływu przypadku na nasze losy, życia po śmierci i pojęć takich, jak szczęście, sukces, czy zło.
Na drugim miejscu znalazły się pytania dotyczące życia w kosmosie, zadało je 15% dzieci, które chciały głównie wiedzieć, czy skolonizujemy wreszcie inne planety, czy uda nam się skontaktować z obcymi cywilizacjami i jak wielki jest wszechświat.
Aż 11% uczniów pytało o sprawy związane z wojną na Ukrainie. Wśród nich znalazło się również 23 uczniów z Ukrainy, którzy uczą się w Polskich szkołach. Dzieci chcą wiedzieć, kiedy skończy się wojna, co zrobić, by na świecie był pokój i jak zmieni się świat po zakończeniu wojny.
Pozostałe pytania dotyczyły zagadnień związanych z psychologią człowieka (9%), przyszłości Ziemi i ludzkości (6%), życia zwierząt (6%), zdrowia i życia człowieka (4%), zagadek historycznych (3%) oraz środowiska naturalnego (3%).

PRZYKŁADOWE PYTANIA ZADANE PRZEZ DZIECI














„Ważne jest, aby nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny”. Albert Einstein


Aż 98% dzieci, które wypowiadały się w ankiecie, uważa że warto jest szukać odpowiedzi na swoje pytania, co więcej, dokładnie tyle samo sygnalizuje, że znajduje odpowiedzi na swoje pytania. Ponad połowa z nich, zadaje pytanie „dlaczego” co najmniej kilka razy dziennie. Rekordziści zadają pytania na temat otaczającego ich świata nawet kilkadziesiąt razy dziennie! A im starsze są dzieci, tym więcej zagadnień, na które chcą poznać odpowiedzi.




„Wymyśliłam więc, że pójdę do biblioteki. To było idealne miejsce do poszukiwania wiadomości. W książkach jest wiele ciekawych informacji i odpowiedzi na trudne pytania. A w bibliotece książek jest mnóstwo". Ewelina Krysik, klasa 4, autorka opowiadania „Dlaczego liście są zielone?”

„Czy internet zna odpowiedź na wszystkie pytania?” – tego chciał się dowiedzieć jeden z uczestników konkursu „Popisz się talentem”. Uważa tak aż 38% dzieci, które właśnie w sieci szukają interesujących je informacji. Jednak jeszcze wyższy odsetek uczniów przychodzi ze swoimi pytaniami do najbliższej rodziny – rodziców, dziadków, starszego rodzeństwa.
„Czy w przyszłości ludzie ciągle będą czytać książki?” – zapytał inny uczestnik konkursu. Chyba tak, bo książki zostały wskazane przez dzieci, jako trzecie najbardziej popularne źródło wiedzy – wskazało je aż 18% uczestników ankiety.


Joanna Szulc, dziennikarka, psycholożka

Czym jest ciekawość?

Ciekawość można różnie rozumieć i tłumaczyć, np. jako wynik złożonej pracy mózgu ludzi i zwierząt, jako zachowanie mające zaspokoić nasze potrzeby, jako siłę napędową rozwoju, motywację do działania. Dla mnie ciekawość to fascynujące zjawisko – moment, w którym skupiamy uwagę i zaczynamy zastanawiać się: dlaczego, jak, po co, skąd, dokąd? To taka chwila zakwestionowania porządku rzeczy. Małe dziecko trzyma w ręku zabawkę i zamiast ją oglądać, postanawia sprawdzić, co się stanie, gdy ją upuści. A potem powtarza tę czynność wielokrotnie, żeby przekonać się, czy za każdym razem sytuacja potoczy się tak samo – czy przedmiot poleci w dół, czy narobi hałasu, czy mama znów tak śmiesznie zmarszczy czoło? Gdyby nie ciekawość stalibyśmy (a nawet leżeli) w miejscu. Nikt nie rwałby się do chodzenia, biegania, zaglądania, sprawdzania, próbowania, uczenia, odkrywania.

Czy ciekawość to naprawdę „pierwszy stopień do piekła”?

Powiedzenie o „pierwszym stopniu do piekła” wymyślili zapewne leniwi dorośli, chcąc powstrzymać dzieci przed eksplorowaniem świata. Łatwiej jest zajmować się dzieckiem, które niczego nie próbuje sprawdzić, odkryć, posmakować. Ale właśnie ciekawość pcha człowieka (i całą ludzkość) do przodu. Historia cywilizacji składa się z biografii ciekawskich jednostek. Lubię wyobrażać sobie, co myśleli i czuli wielcy odkrywcy, naukowcy, twórcy – jak pojawiała się w nich iskra dociekliwości, jak potem drążyli temat i uparcie, latami dochodzili do odpowiedzi na swoje pytania. Czy bez ciekawości Kolumb ruszyłby w siną dal? Czy Kopernik wpatrywałby się w niebo? Maria Skłodowska-Curie ślęczałaby w laboratorium? Oczywiście czasem ciekawość wiedzie na manowce, ale stąd także płynie nauka. Praca wielu badaczy polega na tym, że odkrywają, co się nie może udać (przynajmniej na razie). Inni wpadają na genialne rozwiązania przez przypadek (takim przypadkom zawdzięczamy wiele leków). Ciekawość jest dobra, ale powinny jej towarzyszyć dwie siostry: empatia i pokora. Wtedy nie czyni krzywd i nie marnuje środków.

Czy ciekawość może być kluczem do szczęścia?

Ciekawość jest kluczem do poznawania świata i ludzi. Nie zawsze to, co odrywamy, daje radość, czasem odkrycia niosą ze sobą frustrację. Ale możemy wybrać, co zrobimy z zyskaną wiedzą albo umiejętnościami, jaki nadamy temu sens. Dlatego tak ważne jest, by w szkole dzieci nie tylko pozyskiwały wiedzę, ale także uczyły się dobrze żyć, czynić dobro, współpracować i pomagać, szanować granice swoje i innych ludzi, etycznie postępować. Bardzo cieszę się, że wśród pytań stawianych przez dzieci tak wiele jest tych z obszaru szeroko rozumianej filozofii, etyki, psychologii. To pokazuje, że zastanawiają się nad sensem świata, życia. Ciekawość każe im rozważać, co jest dobre, a co złe i jak dokonywać mądrych wyborów.

Jakie funkcje ciekawość pełni u dzieci?

Ciekawość to pierwsza i najlepsza motywacja do rozwoju i nauki. Każe badać, sprawdzać i próbować nie dla nagrody (oceny, pochwały), ale dlatego, że wewnętrzny impuls pcha do działania, a efektem jest zaspokojenie głodu wiedzy i satysfakcja. Dzięki ciekawości, dziecko poznaje świat i siebie, dowiaduje się, co mu smakuje, co się podoba, czego woli unikać. Warto zwrócić uwagę, że dziecięca ciekawość jest w cudowny sposób nieoceniająca. To dorośli narzucają dziecku pewne skojarzenia, np. że robaki są paskudne, a kwiatki ładne. Maluch sam z siebie wszystko obserwuje z zainteresowaniem. Również do ludzi podchodzi z otwartością i ciekawością, nie kierując się normami, stereotypami, uprzedzeniami. Dla dziecka np. osoba z widoczną niepełnosprawnością jest po prostu ciekawa, dlatego pyta (czasem głośno i wprost) o jej wygląd – warto, żeby dorośli tak na to zareagowali, by nie dziecko nie kojarzyło odmiennego wyglądu ze wstydem i obawą.

Czy ciekawość pozwala pokonać strach?

Ciekawość może być motorem do poznawania świata i pokonywania własnego lęku czy ograniczeń. Może, choć nie musi. Na motywację do działania składa się wiele kwestii, m.in. cechy temperamentu oraz sposób wychowania. Są dzieci (i dorośli też!), którzy potrzebują więcej czasu, by zdobyć się na odwagę i zdobyć nowe doświadczenie. Lepiej dać im działać w swoim tempie, nie pospieszać, nie namawiać, a już na pewno nie próbować porównań i zawstydzania (np. „Czemu się boisz wejść na zjeżdżalnię, zobacz, inne dzieci wchodzą i dobrze się bawią”). Generalnie dobrze jest przekazywać dziecku, że warto być ciekawym i dociekliwym, że podejmować wyzwania i dowiadywać się nowych rzeczy. Ale najskuteczniej uczy się takiej postawy nie poprzez powtarzanie komunałów, a dając dziecku przykład. Chcąc pokazać, że uczenie się jest super, pokazujmy, jak sami się uczymy i rozwijamy.

Jeśli chodzi o lęk przed nieznanym, to zdecydowanie warto rozmawiać, poszerzać wiedzę. W przypadku dużych, trudnych tematów, takich jak wojna, choroba, rozstanie, przeprowadzka, narodziny rodzeństwa – dziecko nie zawsze będzie zadawać pytania. Może, widząc emocje rodziców, bać się poruszać trudny temat. To nie znaczy, że nie ma w sobie ciekawości albo że nie czuje obaw. Dorośli powinni sprawdzać, czy dziecko chce poznać szczegóły (np. w luźnej rozmowie, delikatnie włączając temat do rozmowy).

Jak odpowiadać na trudne pytania dzieci?

Dzieci często zadają trudne pytania znienacka, a dorośli peszą się wówczas i nerwowo zbywają temat. Niepotrzebnie, bo taka postawa niepokoi dziecko. Jeśli nie jesteśmy gotowi na trudną rozmowę, lepiej powiedzieć: „Posłuchaj, teraz trudno mi odpowiedzieć. Muszę się
trochę zastanowić. Umówmy się na rozmowę wieczorem, ok?”. Zbierzmy myśli, odetchnijmy
głęboko i wróćmy do tematu o umówionej porze. Możemy się wtedy do takiej rozmowy przygotować, np. sięgnąć po książkę, poradzić się kogoś, zyskać konkretne informacje. Ale koniecznie dajmy dziecku odpowiedź!

Jeśli jakiś temat jest dla rodzica trudny, kontrowersyjny – zawsze można powiedzieć: „Wiesz, właściwie sam, sama nie całkiem to rozumiem. Z jednej strony myślę, że…, ale przychodzi mi też do głowy, że… A Ty jak myślisz?”. Są pytania, na które nie ma jednej słusznej odpowiedzi, na które można różnie patrzeć – i warto dziecku pokazywać, że można mieć swoje przekonania, a jednocześnie szanować inny punkt widzenia. Bardzo zachęcam do takich rozważań, a także do wspólnego z dzieckiem poszukiwania odpowiedzi na trudne pytania. To wzmacnia więź i zaufanie, wspiera ciekawość i otwartość na nową wiedzę, motywuje do rozwoju.

Jak pomóc dzieciom w szukaniu odpowiedzi na ich pytania?

Wydaje mi się, że najważniejsze jest, by na pytanie dziecka odpowiedzieć szczerą ciekawością i zaproponować wspólne poszukiwanie informacji (np. w książkach, internecie, podczas wyprawy do biblioteki, muzeum). Świetnie, jeśli można np. wspólnie zadzwonić lub wybrać się do eksperta w jakiejś dziedzinie (członka rodziny, znajomego, nauczyciela, popularyzatora wiedzy). Chodzi o wyrobienie w dziecku nawyku poszukiwania wiedzy. Z czasem zacznie szukać samo, ale najpierw warto robić to razem, traktując jako okazję do wspólnego spędzenia czasu i wzmacniania relacji.

Czy warto wspierać dzieci w rozwijaniu ciekawości? Nawet jeśli zadają nam pytania kilkadziesiąt razy dziennie?

Warto wspierać dzieci w rozwijaniu ciekawości, jeśli zależy nam, by rosły na ludzi otwartych, inteligentnych, wykształconych, wytrwałych. Jednym z najważniejszych zadań okresu dzieciństwa i młodości jest znalezienie w sobie pasji, którą można będzie realizować w życiu zawodowym. Jeśli młodemu człowiekowi uda się połączyć zainteresowania z zarabianiem pieniędzy, to jest spora szansa, że będzie spełnionym, szczęśliwym człowiekiem.

Częste pytania bywają męczące, ale warto pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze – dziecko pyta, bo nam ufa, bo uważa nas za wszechwiedzących. To trochę pomaga znieść napór dziecięcej ciekawości. Po drugie – traktując pytania dziecka z szacunkiem, wzmacniamy w nim poczucie własnej wartości, pomagamy mu też lepiej rozumieć świat i siebie samego. Po trzecie – mamy prawo powiedzieć dziecku: „Wiesz, teraz jestem zmęczona, zmęczony i nie chcę odpowiadać. Odpocznę, zjemy obiad i wtedy ci odpowiem”. To pomaga w uczeniu asertywności, rozumienia potrzeb, empatii.

Czasami rodzice nastolatków martwią się, że dziecko nie ma żadnych zainteresowań. Warto zastanowić się, jak do takiej sytuacji doszło. Dość często dzieje się tak, bo dziecięca ciekawość była tłumiona. Nie tylko poprzez zbywanie pytań – niestety taki efekt studzenia zainteresowań daje nadmierne korzystanie z rozrywek pochłaniających całą uwagę (oglądanie telewizji, gry cyfrowe). Dziecko bombardowane bodźcami, ciągle zabawiane, nie ma kiedy rozwinąć w sobie głodu wiedzy. Ciekawość często bierze się z lekkiej nudy.

I jeszcze jedna kwestia: niektórzy dorośli traktują zainteresowania dziecka z wyższością. Nie traktują serio tego, co dla dziecka ważne. To może zniechęcać do pielęgnowania pasji i rozwijania wiedzy. Ale to może także psuć relację. Nikt nie lubi czuć się traktowanym protekcjonalnie, dzieci też.

Z ankiety wynika, że im starsze dzieci, tym więcej zadają pytań – najwięcej z klas czwartych, siódmych i ósmych. Czy to przypadek?

Dzieci są ciekawe świata od pierwszych lat życia, ale najpierw jest to ciekawość spraw bardziej przyziemnych, np. tego, jak to jest mieszać rękami ciepły makaron albo co się stanie, gdy wodę z wanny wylejemy na podłogę. Mniej więcej w okresie przejścia do 4 klasy większość dzieci rozwija zdolność myślenia abstrakcyjnego. Pojawiają się nowe przedmioty szkolne, nowa wiedza, a to prowokuje stawianie dalszych pytań. Na tym przecież polega nauka: dowiadujesz się czegoś i zaczynasz się zastanawiać, dlaczego tak jest. Znowu okres
7 i 8 klasy to czas, kiedy dziecko zaczyna poszukiwać swojej tożsamości, chce się dowiedzieć, kim jest, szuka aprobaty grupy rówieśniczej, a to wszystko sprzyja stawianiu pytań (nie tylko) egzystencjalnych.

 
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce

kiedy
2023-03-26 19:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2023-03-31 20:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2023-04-30 20:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2023-04-30 20:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany