30 czerwiec 2021

Małe jest piękne? O poszukiwaniach mieszkania w pandemii

Pragnienie przestrzeni to trend, który wyraźnie widać w pandemii, jednak badania Otodom pokazują, że marzenia o dużym metrażu, nie zawsze mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Przyczyn jest kilka, zarówno tych związanych bezpośrednio z finansami, jak i tych wynikających ze zmiany preferencji mieszkaniowych. Jak szukamy mieszkań? Co jest ważniejsze: cena czy metraż? Oto nasze wnioski!
REKLAMA
Ostatnich kilka lat to ciągły wzrost cen nieruchomości, który dość ewidentnie przyśpieszył w czasie pandemii. Za tymi zwyżkami stoją rosnące koszty materiałów i robocizny, a z punktu widzenia makroekonomii, rekordowo niskie, zbliżone do zera, stopy procentowe. Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom tłumaczy, że „wyższe ceny sprawiają, że dzisiaj ta sama kwota pozwala po prostu na zakup mniejszego lokum, niż kilka lat temu. Wzrost wynagrodzeń nie zawsze jest w stanie nadążyć za wzrostem cen mieszkań”. Dobrze zdają sobie z tego sprawę deweloperzy. Oferują więc swoim klientom taki produkt, na który ich stać. Czytaj – mniejsze mieszkania.

Liczby mówią jasno

Według danych Otodom, w marcu 2020 ponad 40% wyszukań nieruchomości dotyczyło cen od 200 tys. pln. W czerwcu 2021, było to już mniej, bo 32%.

Dziś, już na etapie szukania zwiększamy te zakresu, wiedząc, że za tę samą kwotę otrzymamy o wiele mniej. Dlatego częściej szukamy nieruchomości w przedziale cenowym 351-500 tys. pln (4 punkty procentowe więcej), 501-750 tys. pln (3 punkty procentowe więcej) oraz 751 tys.-1 mln pln (2 punkty procentowe więcej).

Mimo, że przedziały cenowe w jakich szukamy nieruchomości rosną, to metraż mieszkań i domów, jakich szukamy pozostaje niemal identyczny jak rok wcześniej. Ta tendencja to odbicie zarówno kosztów materiałów jak i wzrostu cen samych nieruchomości.

Zdolność kredytowa

Z obserwacji zachowań konsumenckich w serwisie Otodom wynika, że wyszukujemy droższych mieszkań, jednak wcale nie są one większe. Mimo, że pandemia pokazała, że metraż jest na wagę złota, to nasze możliwości finansowe nie nadążają za rosnącymi cenami nieruchomości. Są one ograniczone między innymi przez zdolność kredytową. Na przestrzeni ostatniej dekady dużo pozmieniało się w tej kwestii. W trakcie bańki cenowej z lat 2006-2008 kredyt na 110% wartości nieruchomości, spłacany przez 30-40 lat (czasami nawet 50 lat), nikogo za bardzo nie dziwił. Dzisiaj relacja wartości kredytu do ceny lokalu została ograniczona przez Komisję Nadzoru Finansowego standardowo do poziomu 80%, a maksymalnie do 90% (przy dodatkowym zabezpieczeniu). Poza tym obecnie banki zwykle rekomendują klientom kredyt na okres do 25 lat. Im krótszy okres spłaty tym wyższa rata i co z tym związane, niższa zdolność kredytowa, która przekłada się na relatywnie niższy kapitał na zakup wymarzonych czterech ścian. Przy dzisiejszych cenach oznacza toniższy metraż lokalu.

Demograficzna zmiana preferencji

Same kwestie finansowe to jednak niewystarczające wytłumaczenie, bowiem niższemu metrażowi poszukiwanych mieszkań często towarzyszą wyższe kwoty, które na nie obecnie przeznaczamy. Dzisiaj sami szukamy coraz częściej mniejszych lokali mieszkalnych, nawet dysponując wysokim kapitałem.

Do niedawna zmiana podejścia rzucała się w oczy przede wszystkim na rynku domów jednorodzinnych. Jeszcze w poprzednim systemie, jeśli komuś udało się już zdobyć materiały i mógł zbudować dom, to zwykle chodziło o to, żeby był jak największy. Do dzisiaj w wielu miastach w dzielnicach z zabudową jednorodzinną, które powstawały w latach 80-tych i 70-tych XX wieku, „straszą” 3 piętrowe domy. Często przypominają bardziej wielomieszkaniową kamienicę, niż dom dla kilkuosobowej rodziny.

Dzisiaj nikt tak nie buduje ze względu na koszty materiałów oraz utrzymania tak dużej nieruchomości. Jednak wytłumaczenia popularności mniejszych mieszkań należy doszukiwać się również w prognozach demograficznych Głównego Urzędu Statystycznego. Jeśli nic się nie zmieni, to wg GUS w najbliższych kilku dekadach liczba Polaków będzie się systematycznie zmniejszać, mniejsza stanie się także jednostka rodzinna. W tym samym czasie rosnąć ma jednak liczba gospodarstw domowych. Oznacza to, że będzie więcej rodzin z jednym dzieckiem, rodzin bezdzietnych i osób mieszkający samotnie. Takie gospodarstwa domowe nie potrzebują nieruchomości o dużym metrażu - bardziej zależy im na dobrym układzie pomieszczeń. Stąd, nawet dobrze sytuowane gospodarstwa domowe wcale nie poszukują większych mieszkań. Zwykle stawiają na lepszą, bardziej prestiżową lokalizację, wyższy standard, ale stosunkowo niewysoką powierzchnię lokalu mieszkalnego.

Jarosław Mikołaj Skoczeń
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce

kiedy
2021-09-30 23:59
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2021-09-30 23:59
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2021-12-18 17:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2021-12-18 18:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany