12 październik 2021

Posłowie KO chcą odwołania Krzysztofa Wyszkowskiego z funkcji doradcy wojewody pomorskiego

fot. PAP
Parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej domagają się odwołania Krzysztofa Wyszkowskiego z funkcji doradcy wojewody pomorskiego. Według nich Krzysztof Wyszkowski "przynosi wstyd Pomorzu i kompromituje wojewodę".
REKLAMA

We wtorek posłowie KO: Agnieszka Pomaska, Małgorzata Chmiel i Piotr Adamowicz zorganizowali przed urzędem wojewódzkim w Gdańsku konferencję prasową, podczas której odnieśli się do słów opozycjonisty z czasów PRL, obecnie członka Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztofa Wyszkowskiego.

Chodzi o jego wpis na Twitterze, w którym Wyszkowski napisał, że powstańcy warszawscy, którzy wzięli w Warszawie udział w niedzielnej manifestacji poparcia dla obecności Polski we UE, stają po stronie Oskara Dirlewangera - to niemiecki zbrodniarz wojenny, dowódca specjalnej jednostki SS, złożonej przede wszystkim z kryminalistów, która m.in. w czasie tłumienia powstania warszawskiego, tylko w pierwszych dniach sierpnia 1944 r. uczestniczyła w wymordowaniu na warszawskiej Woli kilkudziesięciu tysięcy ludzi.

"W imieniu posłów i senatorów Koalicji Obywatelskiej składamy dziś wniosek o odwołanie z Krzysztofa Wyszkowskiego z funkcji doradcy wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha. Nie wyobrażamy sobie, by osoba, która w tak skandaliczny sposób wypowiada się o powstańcach piastowała tę funkcję” - oświadczyła Agnieszka Pomaska.

Posłanka dodała, że to nie pierwsza bulwersująca wypowiedź Wyszkowskiego. "Krzysztof Wyszkowski w bardzo zły sposób reprezentuje urząd wojewody i przynosi wstyd Pomorzu" - powiedziała.

W ocenie Piotra Adamowicza, Krzysztof Wyszkowski kompromituje wojewodę pomorskiego.

Małgorzata Chmiel wyraziła nadzieję, że wojewoda "zachowa się jak trzeba i podejmie odpowiednie decyzje". "Stałam trzy metry od sceny, kiedy pani Wanda Traczyk-Stawska próbowała przemawiać. Przeszkadzali jej w tym narodowcy, którzy sponsorowani są przez ministra kultury i otrzymali pieniądze na nagłośnienie. Buczeli, krzyczeli, puszczali głośno muzykę. To było okrutne" - powiedziała.

Poseł Adamowicz stwierdził również, że zdecydowanie zareagować powinien również przewodniczący Kolegium IPN prof. Tadeusz Wolsza.

"Pan profesor ma obowiązek zwołać Kolegium IPN, które zgodnie z ustawą o IPN może i powinno wnioskować do Sejmu o odwołanie Wyszkowskiego z funkcji członka tego gremium. Ustawa o IPN jasno wskazuje, że członkami Kolegium mogą być osoby o nieposzlakowanej opinii i moralności" – powiedział Adamowicz.

W niedzielę na placu Zamkowym w Warszawie odbyła się manifestacja zwołana przez lidera PO Donalda Tuska w reakcji na wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący relacji prawa konstytucyjnego i unijnego. W czasie wiecu głos zabrały m.in. uczestniczki powstania warszawskiego: Wanda Traczyk-Stawska i Anna Przedpełska-Trzeciakowska. Kombatantki jednoznacznie opowiedziały się za tym, by Polska pozostała w UE i dbała o europejskie wartości.

Wydarzenia na bieżąco komentował na Twitterze Krzysztof Wyszkowski. W jednym z wpisów ocenił, że powstańcy warszawscy, którzy w niedzielę byli na Placu Zamkowym stoją po stronie Oskara Dirlewangera. "Ci powstańcy stają po stronie Dirlewangera" – napisał Wyszkowski, komentując przemowę Wandy Traczyk-Stawskiej. "Starość czasem bywa regresem i uwiądem, ale w tym wypadku znaki upadku były widoczne dużo wcześniej"- dodał w innym wpisie.

Po tych wpisach spadła na niego fala krytyki, między innymi ze strony rzecznika IPN Rafała Leśkiewicza. "Ten komentarz nie miał prawa się pojawić! Stanowczo potępiam takie porównania!" - napisał na Twitterze Leśkiewicz.

Słowa Wyszkowskiego krytycznie ocenił też zastępca przewodniczącego kolegium IPN Sławomir Cenckiewicz. "Krzysztof! Proszę! Nie!!! Tak nie wolno! Są jednak rzeczy i sprawy nieporównywalne" – podkreślił na Twitterze.

Krzysztof Wyszkowski usunął wpis. Stwierdził, że dał się ponieść emocjom i przeprosił. "Wczoraj wieczorem, w zdenerwowaniu po ataku gromady chuligańskich lempartyc w Alei Jana Pawła II, do zdjęcia z sabatu Tuska na Twitter dopisałem obraźliwy komentarz - przepraszam" - napisał w mediach społecznościowych. (PAP)

Autor: Anna Wydorska

PRZECZYTAJ JESZCZE
Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
Koronawirus
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce

kiedy
2022-01-31 20:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2022-03-21 20:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany