29 październik 2019

Horror tygrysów na polsko-białoruskiej granicy

Zwierzęta były przewożone w złych warunkach /Gorąca Linia RMF FM /Gorąca Linia RMF FM
Ciężarówka przewożąca 10 tygrysów z Włoch do Rosji, od dwóch dni tkwi na granicy polsko-białoruskiej w Krotoszynie. Zwierzęta są w podróży od 22 października. Warunki transportu są dla nich istnym horrorem. Przez cały czas są przetrzymywane w klatkach w ciężarówce. Jedno zwierzę umarło.
Koronawirus
36155
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA
Specjaliści z poznańskiego zoo, którzy dotarli dziś na miejsce obecnego przebywania zwierząt, ocenili, że ich dalszy transport jest wykluczony. W obecnych warunkach doznają cierpienia i ich stan zdrowia znacznie przez to ucierpiał. Ponadto sposób ich przewożenia jest niezgodny z unijnymi normami.

- „Klatki są małe, a tygrysów zbyt dużo w jednym transporcie” – powiedział RMF FM Jarosław Nestorowicz, graniczny lekarz weterynarii.


Tygrysy pilnie potrzebują opieki i domu 

Poznańskie zoo jest w stanie przyjąć do siebie tylko 2 z 9 tygrysów. Są to zwierzęta terytorialne i potrzebujące dużej przestrzeni, której zoo nie jest w stanie zapewnić dla wszystkich. Rozpoczęły się poszukiwania dla pozostałych 7. Czas jest bardzo ważny, bo warunki w których przebywają są bezpośrednim zagrożeniem dla ich zdrowia i życia.


Zaniedbanie włoskiej firmy organizującej transport

Powodem zaistniałej sytuacji jest brak odpowiedniej dokumentacji, wymaganej przez służby celne po stronie białoruskiej. Kierowca nie posiadał wizy, a ponadto firma organizująca transport spod Rzymu nie przekazała oryginałów niezbędnych dokumentów i tłumaczeń do procedury CITES.


Opracowanie:
Paulina Karpińska / Twoje-Miasto.pl

Źródło:
RMF FM

Więcej: rmf24.pl
 
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
36155
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce