31 maj 2021

W Światowym Dniu bez Tytoniu warto zastanowić się nad tym, co może nam pomóc definitywnie rozstać się z nałogiem

31 maja obchodzimy Światowy Dzień bez Tytoniu. To znakomita okazja do tego, by rozstać się z nałogiem lub chociaż to rozważyć. Albo po prostu dowiedzieć się więcej o istniejących alternatywach.
Pojęciowe zagmatwanie

Może zaskakiwać, że zarówno w świecie nauki, jak i w mediach, mylone są często różne kategorie produktów alternatywnych do tradycyjnych papierosów, czyli e-papierosy i podgrzewacze tytoniu. Powodów może być wiele, ale jednym z nich jest z pewnością dłuższa obecność papierosów elektronicznych na rynku. Po prostu tzw. alternatywy dla tradycyjnego papierosa zwykło się określać e-papierosami. A to błąd, bo wbrew obiegowej opinii e-papierosy i podgrzewacze znacznie się od siebie różnią. Po pierwsze - e-papierosy nie zawierają tytoniu, a po drugie w wyniku ich używania wytwarza się para. Działają jak inhalator - nikotyna jest dostarczana w procesie odparowania „liquidu”, czyli specjalnego płynu na bazie gliceryny i glikolu propylenowego. Nie dochodzi tu więc do spalania tytoniu, a wydzielany aerozol ma znacznie mniejszą zawartość substancji toksycznych w porównaniu z dymem powstającym podczas spalania tradycyjnych wyrobów tytoniowych. W przypadku podgrzewaczy, podgrzewane są wkłady tytoniowe przypominające kształtem tradycyjny papieros. E-papierosy są według międzynarodowych badań o około 95 proc. mniej szkodliwe od papierosa, a znajdujące się zaraz za nimi na tzw. skali redukcji ryzyk (risk continuum) podgrzewacze - o około 90 proc.

E-papieros jako narzędzie do osiągnięcia celu?

Już w lipcu 2017 r. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wskazała, że nikotyna najbardziej szkodzi wtedy, gdy dostaje się do organizmu w postaci dymu papierosowego.  Coraz więcej krajów zaczyna też włączać politykę tzw. redukcji szkód (harm reduction) do strategii walki z uzależnieniem od tytoniu. Chodzi o to, by w sytuacji, gdy dorośli palacze nie są w stanie zerwać z nałogiem zaproponować im dużo mniej szkodliwą (choć nadal szkodliwą) alternatywę w postaci e-papierosów. Światowym liderem w polityce redukcji szkód wydaje się być Wielka Brytania.

To między innymi brytyjska instytucja zdrowia publicznego Public Health England (PHE) orzekła, że e-papierosy są o 95 proc. mniej toksyczne od klasycznych papierosów, a z ostatniego raportu PHE na temat korzystania z e-papierosów w Wielkiej Brytanii wynika również, że są one narzędziem, które wspomaga porzucenie palenia skuteczniej, niż nikotynowa terapia zastępcza (czyli np. gumy do żucia czy plastry antynikotynowe).

Naukowcy z King's College London szacują, że w 2020 roku e-papierosy były wśród Brytyjczyków najpopularniejszym narzędziem prowadzącym do osiągnięcia celu, jakim jest rozstanie się z paleniem – w samym tylko roku 2017 ponad 50 tys. tamtejszych palaczy pokonało swój nałóg, przechodząc na wapowanie. Na rynku jest dzisiaj wiele rodzajów e-papierosów działających w tzw. systemach otwartych lub zamkniętych, jak np. Vuse ePen. W systemach zamkniętych wykorzystywane są fabrycznie napełnione kartridże, dzięki czemu otrzymujemy gwarancję tego, że inhalujemy parę wytwarzaną z najwyższej jakości, poddanego kompleksowym badaniom i certyfikowanego płynu.

Z kolei w przypadku systemów otwartych należy zdecydować się na użycie gotowych liquidów w butelkach, co postuluje m. in. dr Michał Kozłowski z poznańskiego eSmoking Institute. Bardzo ważny jest tu bowiem element certyfikacji, by konsument nie mógł w przyjmowanym produkcie nic zmieniać na własną rękę, tylko by sięgał po produkt finalny, którego recepturę i skład wcześniej laboratoryjnie przebadano.  
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce

kiedy
2021-12-18 17:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2021-12-18 18:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany