Bogucki: podpis prezydenta pod decyzją o odwołaniu z rządu ministra Berka - pewnie w piątek
Premier ogłosił we wtorek, że dotychczasowy minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek odchodzi z Rady Ministrów, a jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska - szefowa Rządowego Centrum Legislacji. Podczas czwartkowej konferencji Tusk poinformował z kolei, że wyraził warunkową zgodę na odejście Berka z Rady Ministrów i jego kandydowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
W czwartek wieczorem na antenie Polsat News o tę kwestię zapytany został szef kancelarii prezydenta. - To jest człowiek, który, uwaga, był ministrem (...) do koordynacji polityki rządu, czyli zastępował premiera - powiedział Bogucki. Ocenił, że „jeżeli (Berek) dzisiaj miałby trafić do Trybunału Konstytucyjnego, to to jest złe rozwiązanie”.
Szef KPRP zaznaczył, że obecnie nie ma pewności co do tego, czy Berek będzie kandydatem na sędziego TK ani czy ta kandydatura „przejdzie”. Dodał, że „jeżeli Sejm przegłosuje (kandydaturę - PAP) pana ministra Berka, będzie decyzja po stronie pana prezydenta”.
Bogucki podkreślił, że kiedy wniosek premiera o odwołanie ministra Berka z rządu wpłynął do prezydenta, ten „w trybie bardzo szybkim zdecydował, że oczywiście przychyli się do tego wniosku”.
- Dzisiaj ja w imieniu pana prezydenta przesłałem postanowienie Prezydenta RP o odwołaniu (Macieja Berka - PAP) do kontrasygnaty pana premiera i to postanowienie wróciło z kontrasygnatą. Nie ma na nim jeszcze podpisu prezydenta, bo to było dosłownie (...) kilkadziesiąt minut temu, więc pewnie jutro, jeżeli pan prezydent będzie miał czas, to taka decyzja zostanie podjęta - poinformował szef KPRP.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej premier podkreślił, że Berek to „jeden z najwybitniejszych polskich prawników praktyków”, który ze „swojej apolityczności i niepartyjności” uczynił znak rozpoznawczy. Premier przyznał, że Berek ma tę „wadę”, że był ministrem w rządzie. Zaznaczył również, że nie zmienił poglądu, iż w TK nie powinno być „najmniejszych śladów polityki”, ale – jak powiedział – nie mógł już dłużej patrzeć na sytuację wokół Trybunału.
Tusk zapewnił, że Berek nie jest ani partyjnym, ani jego osobistym kandydatem na sędziego TK. Wskazał, że sam udzielił tylko zgody na wycofanie się Berka z rządu.
W ubiegłym tygodniu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział, że nowy sędzia TK - ósmy wskazany przez Sejm obecnej kadencji, zostanie wybrany prawdopodobnie na wrześniowym posiedzeniu Sejmu. We wrześniu upływa kadencja sędziego TK sędziego Justyna Piskorskiego.
Maciej Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów od powołania obecnego gabinetu w grudniu 2023 r. W marcu 2025 r. stanął zaś na czele powołanego w kancelarii premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. Od tego czasu patronował przygotowywanym przez rząd projektom deregulacyjnym. W lipcu 2025 r., przy okazji rekonstrukcji rządu, został ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Premier postawił przed nim wówczas zadanie kontroli i rozliczania pracy ministrów.
W poprzednich latach Berek pełnił szereg funkcji w urzędach obsługujących konstytucyjne organy władzy publicznej. W latach 2007-2015 był prezesem RCL, a w latach 2008-2015 - sekretarzem Rady Ministrów. Był też dyrektorem generalnym Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, wicedyrektorem Departamentu Budżetu i Finansów oraz wicedyrektorem Departamentu Prawnego i Orzecznictwa Kontrolnego Najwyższej Izby Kontroli. Pełnił też funkcję dyrektora Centrum Informacyjnego Senatu. Przez dwie kadencje (w latach 2009-2017) był członkiem Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych.
Berek jest radcą prawnym, doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego; jest też ekspertem Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych.
Z informacji przekazanych PAP przez KPRM wynika, że w rządzie nie będzie już funkcji ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Knapińska nadal będzie szefową RCL-u, sekretarzem Rady Ministrów i będzie zajmować się sprawami deregulacji.(PAP)
ef/ mro/
Polska, Warszawa




