Kidawa-Błońska: Węgrzy pokazali, że chcą Europy, demokracji, jedności i sprawiedliwości
Kidawa-Błońska oceniła, że to ważny dzień dla przyszłości europejskiej wspólnoty.
Po przeliczeniu ponad 72 proc. głosów partia Petera Magyara Tisza może liczyć na 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie, a Fidesz – na 54. Skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank) zdobywa 7 miejsc. Większość konstytucyjna wynosi 133 mandaty.
Wyniki te skomentowała na X marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. „Tisza wygrywa. Węgrzy pokazali, że chcą Europy, demokracji, jedności i sprawiedliwości. Powiedzieli nie rosyjskim wpływom, korupcji i kłamstwu. To bardzo ważny dzień dla przyszłości europejskiej wspólnoty. Cieszymy się razem z Węgrami” - napisała.
Z kolei wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz napisał na X, że „wszystko wskazuje na to, że blokowane przez rząd Orbana 2 miliardy złotych z kasy UE za sprzęt, jaki Polska wysłała Ukrainie niedługo dotrą do naszej Ojczyzny”.
Swój komentarz zamieścił na X także szef MSWiA Marcin Kierwiński. „Gratulacje dla Wielkiego Narodu Węgierskiego! Pokazaliście siłę. Pokazaliście, że chcecie być w rodzinie demokratycznych krajów UE. Putinowi zaś w piękny sposób pokazaliście czerwoną kartkę. Przed nami dobra współpraca” - napisał.
Liczenie głosów na Węgrzech rozpoczęło się natychmiast po zamknięciu lokali o godz. 19.
Węgrzy wybierali w niedzielę 199 deputowanych Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), czyli jednoizbowego parlamentu. 106 z nich jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 - z krajowych list. W każdym okręgu wygrywa kandydat, który zdobędzie najwięcej głosów, nawet jeśli nie uzyska większości. (PAP)
wni/ sdd/
Polska, Warszawa




