21 lipiec 2022

Czy grozi nam susza i zniknięcie rzek?

zdjęcie: Czy grozi nam susza i zniknięcie rzek? / pixabay/3355931
Po jednej z największych polskich rzek zostały niewielkie bajorka na dnie. Za sprawą największej suszy od lat San można przejść suchą stopą. Na Wiśle są odcinki, gdzie piaszczyste łachy zajmują więcej niż połowę koryta. W miniony weekend poziom Odry, spadając poniżej 160 cm był najniższy w tym roku. Na potęgę wysychają małe rzeczki leśne i przydrożne cieki. Rzeki wysychają z powodu niewystarczającej ilości opadów. Upalne dni zwiększają parowanie wody, a gwałtowne, nawalne deszcze poprawiają sytuację jedynie chwilowo. Nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie sytuacja uległa poprawie.
REKLAMA
Susza to jedno z najbardziej dotkliwych, a zarazem ekstremalnych zjawisk naturalnych oddziałujących tak globalnie - na społeczeństwo, środowisko oraz gospodarkę. Charakteryzuje ją długotrwały deficyt opadów wynikający z cech klimatu, ale o złożonym wymiarze fizycznym. Najczęściej występuje w okresie letnim.
Długotrwały stan suszy może w konsekwencji powodować przesuszenie gleby, zmniejszenie lub całkowite zniszczenie upraw roślinnych, a także zwiększone prawdopodobieństwo pożarów. Ze względu na wolno rozwijający się proces trudny jest do uchwycenia jej początek oraz koniec, podobnie do obszaru oddziaływania przestrzennego.

Susza hydrologiczna, bo do tej nawiązują opisywane zjawiska, przejawia się długotrwałym obniżeniem ilości wody w rzekach i jeziorach. Zwana również „niżówką hydrologiczną”. Dotyczy wód powierzchniowych. Występuje wtedy, kiedy przepływ w rzekach spada poniżej przepływu średniej wartości wieloletniej. Jest to okres obniżonych zasobów wód powierzchniowych w stosunku do średniej wartości z wielolecia. Susza hydrologiczna to kolejny etap pogłębiającej się suszy atmosferycznej i rolniczej. W Polsce ten rodzaj suszy monitorowany jest przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy.

Poza suszą hydrologiczną wyróżniamy także suszę atmosferyczną, rolniczą i hydrogeologiczną.

W czerwcu i lipcu zaczęto obserwować dramatycznie niski poziom wody na rzekach w całej Polsce. Niektóre z nich zamieniły się w prawdziwe pustynie. Czy jest sposób, aby zatrzymać hydrologiczną suszę? Ile jeszcze ona potrwa? Specjaliści nie pozostawiają złudzeń: na szybką poprawę sytuacji raczej nie ma co liczyć.

Fale upałów sprawiają, że parowanie jest silniejsze i gleby się przesuszają. Więc nawet jeśli przez kilka dni będzie intensywnie padać - woda z pól i łąk i tak zniknie. A nawet jeśli nie spłynie po wyschniętej glebie, to zrobi to przez rowy melioracyjne, które także pogłębiają skutki suszy.

Na niski poziom wody w rzekach składają się również bezśnieżne zimy i nieregularne opady latem. Z tego powodu ze stanu suszy przechodzimy wprost do stanu powodzi i odwrotnie. Jak podkreślają eksperci ta sytuacja po pokazuje, że już teraz borykamy się ze skutkami zmian klimatycznych, a rzeki są tego doskonałym wskaźnikiem.
Niedostatek opadów, zgodnie z prognozami długoterminowymi, ma się utrzymać co najmniej do początku sierpnia. Susza pogłębi się jeszcze bardziej podczas spodziewanej w tym tygodniu fali upałów, ponieważ wilgoć z gleby i roślinności będzie intensywnie parować.

A jak kształtują się zasoby wodne w Polsce, kraju, który ze względu na położenie geograficzne ma niekorzystne warunki hydrologiczne? Współczynnik dostępności wody w Polsce wynosi 1600 m3/rok/mieszkańca (w trakcie suszy wskaźnik spada nawet do 1000 m3/rok/mieszkańca). Przy czym w Europie kształtuje się on na poziomie 4500 m3/rok/mieszkańca, a w skali świata to już 6000 m3/rok/mieszkańca. Przy czym zasoby wodne w Polsce, którą uznaje się za kraj zagrożony deficytem wody wynoszą 53,9 km3, co daje 87,5% całkowitych zasobów, czyli z uwzględnieniem tych pochodzących spoza granic kraju.

Susza pokazuje nam swoje najbardziej niebezpieczne oblicze, ponieważ coraz więcej gmin w Polsce wprowadza restrykcje w zużywaniu wody. Nie można jej marnować. Zaleca się nie podlewania trawników i ogródków lub mycia samochodów.
Największy niedostatek opadów mamy obecnie w zachodniej i centralnej części kraju. Jednak skutki suszy są widoczne niemal wszędzie, nawet na południowym wschodzie, gdzie padało częściej niż w innych regionach.

Naukowcy mówią, że rzeki są wskaźnikami tego, co dzieje się z naszym klimatem. Patrząc na to, w jakim tempie wysychają rzeki czasu na działanie i przynajmniej zminimalizowanie tego zjawiska - mamy naprawdę mało.
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce

kiedy
2023-03-26 19:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2023-03-31 20:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2023-04-30 20:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany
kiedy
2023-04-30 20:00
miejsce
Internet, Internet, Streaming online
wstęp biletowany