12 kwiecień 2019

Ceny paliw na stacjach będą rosły. Zamieszki w Libii destabilizują sytuację

Ostatni wzrosty cen ropy naftowej spowodowane były ograniczaniem wydobycia przez OPEC i Rosję. Wprawdzie Rosja chce już zwiększać produkcję, ale zamieszki w Libii zdestabilizowały ceny.
Koronawirus
1905
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

- Ceny ropy zaliczyły ostatnio spektakularne wzrosty, do ponad 70 USD za baryłkę ropy brent i prawie do 65 USD ropy WTI - mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, ekspert XTB.

Spodziewano się nawet obniżki cen, po ich ostatnim dużym wzroście, gdy OPEC i Rosja ograniczyły wydobycie. To dlatego, że Rosja chce zwiększać produkcję. Stąd też pojawiły się przypuszczenia, że po czerwcu porozumienie o ograniczeniu wydobycia przestanie obowiązywać.

- Rosja chce zwiększać produkcję, bo ceny są wysokie, czyli podaż miałaby rosnąć. Prowadziłoby to do spadku cen, gdyby nie pojawiły się czynniki jednorazowe, a to już nie tylko sytuacja w Wenezueli, ale także zamieszki w Libii - wyjaśnia M.Stajniak.

W Libii może dojść do zamknięcia najważniejszego portu, z którego eksportowana jest ropa naftowa.

- Dlatego ceny prawdopodobnie kontynuowały rajd do góry, pomimo komentarzy napływających z Rosji - ocenia ekspert XTB.

źródło: MarketNews24.pl
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
1905
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce